Monday, 30 October 2006

Halloween

Byłem w szkole,potem na lekcji gry na gitarze,a potem na plastyce.Pani Ania zrobiła nam małe słodkie przyjęcie z okazji halloween.Jka jak zwykle rysowałem moje ulubione straszydła ze SCOOBI DOO.

W domu nastrzaszyłem mamę,a potem ciocię Ilonę.

Padał deszcz,więc nigdzie nie wychodziliśmy.Zjedliśmy pyszne lody.








Codzienna jesienna droga do szkoły na rolkach.




Sunday, 29 October 2006

niedziela-29.10.06r.-Nowy Wiec.



Teraz pada deszcz,a ja gram na komputerze.







Dziś znów wstałem o 5 godz. Zrobiłem śniadanie dla całej rodziny.Naleśniki.

Saturday, 28 October 2006